ProbleMMAtyka odc. 4 – Czy zawodnicy z doświadczeniem zawodowym powinni być dopuszczani do walk na amatorskich zawodach?

ProbleMMAtyka odc. 4 – Czy zawodnicy z doświadczeniem zawodowym powinni być dopuszczani do walk na amatorskich zawodach?

Witajcie w kolejnym odcinku ProbleMMAtyki. Tematem jaki poruszymy w dzisiejszej odsłonie jest amatorskie MMA oraz udział zawodowców w tego typu zawodach. Nie jest żadną tajemnicą, że amatorska kategoria mieszanych sztuk walk w naszym kraju ma się bardzo dobrze. Prężnie działa i wciąż rozwija się Amatorska Liga MMA (popularna ALMMA), a nawet organizacje produkujące duże gale dla zawodowców wprowadzają swoje amatorskie puchary czy turnieje. Dla wielu adeptów sztuk walk jest to pierwszy krok ku startom i próba charakteru, umiejętności oraz nauka całej otoczki organizacyjnej która dotyczy występu (badania, ważenie, atmosfera rywalizacji itp.).
Mimo podziału na różne kategorie nie tylko wagowe ale także według doświadczenia czy stażu – często na zawodach stricte amatorskich spotkać można zawodników z całkiem pokaźnym dorobkiem walk zawodowych. Regulaminy zazwyczaj w takich sytuacjach zezwalają na posiadanie niewielkiego bilansu walk. Czy jednak zawodnicy z zawodowymi walkami na koncie powinni być w ogóle dopuszczani do startu z amatorami. Czy zawodnicy tacy nie mają jednak zbyt dużej przewagi ? A może nie ma w tym nic niesprawiedliwego, a zawodowcy w okresie pomiędzy startami zawodowymi także powinni móc sprawdzić się w boju ? O wypowiedzi poprosiliśmy następujące osoby z branży:

 

Bartosz Fabiński (WCA Fight Team, MMAniak/Stormcloud Team):
Uważam, że zawodnicy z niewielką liczbą walk zawodowych powinni mieć możliwość zdobywania doświadczenia poprzez jak najczęstsze starty, również poprzez udział w zawodach amatorskich.

 

Albert Odzimkowski (Szkoła Walki Drwala, MMAniak/Stormcloud Team):
Moim zdaniem jeśli chodzi o amatorstwo sprawę świetnie rozwiązała Amatorska liga MMA wprowadzając kategorie zaawansowania zawodnika. Zawodnicy z walkami zawodowymi na koncie mogą bić sie w formule full-kontact jeśli nie maja zbyt wielu walk zawodowych. Samo rozwiązanie jest dobre dla zawodowców jak i amatorów mających chęć startować w walkach zawodowych w niedalekiej przyszłości. Amatorzy maja styczność z zawodowcami , zawodowcy mogą zbierać cenne doświadczenie ze świetnymi amatorami jak i innymi zawodowcami w walkach które nie mają wpływu na rekord. Dodatkowo atmosfera zawodów i kibice tworzą klimat który dla zawodowca może stanowić lepsze przygotowanie niż sparing . Amatorka Liga MMA jest organizowana nawet co 2 tygodnie więc możliwości startów i są ogromne zarówno dla jednych i drugich. Reasumując jestem za startami zawodowców jeśli nie zapisują sie do formuł z amatorami z krótkim stażem oraz gdy nie maja dużego bilansu walk zawodowych.

 

Emil Różewski (WCA Fight Team, MMAniak/Stormcloud Team):
Sadzę, że TAK ponieważ jest to dobry sprawdzian dla amatorów, oraz szansa. Przypuśćmy że amator pokona zawodnika MMA, to od razu po takim zwycięstwie zaczyna być o nim głośno. Ma większe szanse związania się z dobrą organizacją. Dla zawodowców, którzy nie mają możliwości posparować z nowymi zawodnikami, też start na Amatorskiej Lidze MMA jest korzystny. Poza tym, mogą w ten sposób rozładować stres przed walką zawodową.

 

Piotr Bagiński (Założyciel i główny trener w Berserkers Team Szczecin):
Uważam, że zawodnicy z profesjonalnym rekordem nie powinni startować na amatorskich imprezach. W dzisiejszych czasach jest wystarczająco dużo imprez aby każdy zawodnik mógł startować dość często. Amatorskie imprezy przeznaczone są dla amatorów i w sytuacji gdy amator dla którego jest to np. jeden z pierwszych startów trafi na zawodnika z profesjonalnym rekordem może dojść do sytuacji, że ten pierwszy się zniechęci i nie będzie chciał więcej startować.

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Zapraszamy do komentowania.

 

 

Comments

comments

MMAniak blog - Background