Higiena, odpoczynek, motywacja. Część 1.

Higiena, odpoczynek, motywacja. Część 1.

Dzisiejszym wpisem na blogu zapoczątkujemy tematykę około treningową, bez której jednak ciężko byłoby każdemu kto czynnie uprawa jakikolwiek sport daleko zabrnąć. W części pierwszej przeczytacie o bardzo ważnym aspekcie nie tylko sportu, ale także życia codziennego – higienie osobistej. Kolejne wpisy poświęcimy natomiast na odpoczynek i regenerację oraz motywację do treningów.

Higiena osobista jest ważną częścią życia ludzkiego z która każdy z nas spotyka się – a przynajmniej powinien – na co dzień. Odpowiednie dbanie o higienę osobistą pozwala nie tylko uchronić organizm przed infekcjami, zarazkami czy bakteriami ale wpływa pozytywnie na samopoczucie i kondycję psychofizyczną. Tutaj zagadnienie jest ogólnie znane i rozumiane, choć zapewne wielu z Was miało nieprzyjemne sytuacje w miejscach publicznych, środkach komunikacji i tym podobnych z osobami które z higieną stoją na bakier. Podobnie rzecz ma się w przypadku treningów sportowych, a w szczególności w sportach walki. W końcu sport kontaktowy to nie tylko pot, ale często i krew, a o „złapanie syfa” nieco łatwiej na macie niż na boisku czy parkiecie.

Dlatego warto też szczególnie zwrócić uwagę na stan swojej higieny oraz nagłaśniać co jakiś czas temat wśród kolegów z klubu czy wśród znajomych. Pamiętajmy że zdrowie to bardzo cenna wartość. Po każdym treningu pamiętajmy o prysznicu, przy wykorzystaniu ciepłej wody oraz mydła i szamponu, najlepiej antybakteryjnego. Równie ważną rzeczą są klapki do poruszania się po klubie/macie/szatniach. Wszelkie drobne rany, otarcia czy zmiany skórne zakrywamy nie odzieżą, a bandażem lub plastrem wtedy gdy jest to możliwe i na tyle drobne by nie wymagało rezygnacji z treningu. Dbajmy również o sprzęt – po każdym treningu Gi należy wyprać, podobnie jest z rashguardem czy spodenkami. Ściągacze czy ochraniacze również warto wyprać lub gdy nie jest to możliwe wyczyścić czy przemyć. W klubie gdzie trenujemy warto dopilnować czystości pryszniców/natrysków czy regularnego odkażania maty.

Obecnie na rynku dostępnych jest także wiele środków ochrony osobistej które warto stosować. Nie są to drogie produkty, więc warto zwrócić na nie uwagę. Ostatecznie chronimy siebie i innych, a porównując koszta lekarstw czy antybiotyków w przypadku infekcji czy zakażeń i tak wydamy relatywnie niewiele. Wspomniane środki to np.: żele antybakteryjne do rąk które stosujemy bez użycia wody. Specjalne kredki do stosowania na skaleczenia czy niewielkie rozcięcia. Żele odkażające lub spraye do ochraniaczy na szczękę, które możemy zastąpić specjalnymi opakowaniami antybakteryjnymi na ochraniacz.

Należy być także fair wobec siebie i innych. Gdy widzimy u klubowego kolegi jakąś widoczną infekcję skórną, lepiej nie nakręcać afery a zabrać kolegę na bok i porozmawiać. Podobnie sami w przypadku jakiejkolwiek zmiany skórnej czy widocznych objawów zakażeń powinniśmy odpuścić treningi i bezzwłocznie udać się do lekarza specjalisty. Nie warto ryzykować zdrowia swojego oraz kolegów, a infekcja nie powinna być powodem do wstydu.
Zbiór kilku powyższych porad może okazać się dla wielu z Was czymś błahym i oczywistym. Na tematy zdrowotne lepiej jednak wspomnieć kilkukrotnie niż zaniedbać. Jeżeli macie własne ciekawe rozwiązania dotyczące higieny w sporcie lub pytania – zapraszamy do komentowania. W kolejnej części wpisu poruszymy tematykę odpoczynku i regeneracji. A tymczasem zapraszamy Was do naszego sklepu (mmaniak.pl 😉 i – tematycznie – życzymy czystego treningu !

Comments

comments

MMAniak blog - Background